GA: Jak przygotować się do stworzenia nowej strony www – checklista dla firmy krok po kroku. | Wojoweb

Jak przygotować się do stworzenia nowej strony www –
checklista dla firmy krok po kroku.

Dla kogo jest ten tekst?

Dla właścicieli firm i osób odpowiedzialnych za marketing, które planują nową stronę www lub modernizację starej i chcą podejść do tematu świadomie, bez znajomości technikaliów. Jeśli chcesz, żeby wykonawca zrobił stronę, która realnie pomaga w pozyskiwaniu klientów, ten tekst jest dla Ciebie.

Szybka checklista – 9 kroków przed zleceniem nowej strony

  1. Określ po co Ci strona i co ma zmienić w biznesie
    Spisz 2–3 główne cele (np. więcej zapytań, sprzedaż online, profesjonalny wizerunek), żeby od początku było jasne, po czym poznasz, że strona „działa”.
  2. Nazwij swoje grupy docelowe i ich problemy
    Zastanów się, kto ma korzystać ze strony, czego szuka i czego się obawia – dzięki temu łatwiej będzie dobrać język oferty i układ treści.
  3. Uporządkuj ofertę i wybierz swoje „lokomotywy sprzedaży”
    Spisz wszystko, co sprzedajesz, uprość ofertę i wybierz 2–3 kluczowe usługi/produkty, na których najbardziej Ci zależy – to one powinny być najmocniej wyeksponowane.
  4. Zaplanuj prostą, czytelną strukturę strony (menu)
    Ustal podstawowe zakładki (np. Strona główna, O nas, Oferta, Realizacje, Blog, Kontakt) i osobne podstrony dla najważniejszych usług, aby użytkownik i Google łatwo odnajdowali informacje.
  5. Przygotuj treści i materiały – choćby w wersji „na brudno”
    Napisz szkice tekstów do głównych sekcji, zbierz zdjęcia, przykłady realizacji i referencje – nie muszą być idealne, ważne, by były konkretne.
  6. Sprawdź i uporządkuj elementy wizualne marki
    Zbierz logo, kolory, czcionki i materiały graficzne, które już masz, oraz zdecyduj, co zostaje, a co można odświeżyć – to pozwoli zbudować spójną stronę.
  7. Spisz listę funkcjonalności i integracji, których potrzebujesz
    Zastanów się, co użytkownik ma móc zrobić na stronie (kontakt, rezerwacja, zakup, zapis na newsletter) i z jakimi narzędziami strona powinna się łączyć (CRM, płatności, mailing).
  8. Ustal podstawowe wymagania techniczne i formalne
    Podejmij decyzje dotyczące domeny, hostingu, SSL, kopii zapasowych, RODO, cookies i analityki – oraz dopilnuj, byś miał dostęp i „własność” kluczowych kont.
  9. Przygotuj listę słów kluczowych i tematów pod SEO
    Spisz, po jakich hasłach chcesz być znajdowany w Google i jakie artykuły lub poradniki chcesz publikować – to ułatwi zaplanowanie struktury i treści pod pozycjonowanie.

Wstęp: dlaczego przygotowanie do nowej strony ma znaczenie

Jeśli nigdy wcześniej nie miałeś/aś swojej strony internetowej, cały temat może brzmieć trochę jak “czarna magia”. Programiści, serwery, domeny, WordPressy… łatwo się zniechęcić.

Dobra wiadomość jest taka, że na starcie nie musisz znać tych wszystkich pojęć. Twoim zadaniem nie jest nauczyć się robić strony – tylko dobrze przygotować się jako właściciel firmy.

Nowa strona www to nie jest „ładny obrazek w internecie”. To narzędzie, które ma pomóc Ci zarabiać: przyciągać klientów, odpowiadać na ich pytania, budować zaufanie i ułatwiać kontakt. Tak jak przed remontem mieszkania warto mieć choć prosty plan (co robimy, w jakich pokojach, w jakim stylu, za jakie pieniądze), tak przed budową strony warto chwilę usiąść i poukładać kilka rzeczy.

Dobre przygotowanie przed startem ma kilka bardzo konkretnych korzyści:

  • Mniej stresu i chaosu – wiesz, czego chcesz, więc rozmowa z wykonawcą jest prostsza.
  • Niższe koszty i mniej poprawek – im lepiej poukładane materiały i oczekiwania, tym mniej „przebudówek” po drodze.
  • Szybsza realizacja – kiedy masz treści, zdjęcia i podstawowe decyzje podjęte, projekt nie ciągnie się miesiącami.
  • Strona dopasowana do Twojego biznesu – nie „jakaś strona”, tylko taka, która faktycznie pomaga w codziennej pracy.

Twoja strona internetowa może wyglądać lepiej.

Porozmawiajmy – bezpłatna konsultacja.

    Jaką rolę ma pełnić Twoja strona w biznesie
    (cele, grupy docelowe)?

    Po co Ci strona?  Dla kogo ją robisz?

    Zanim zaczniesz myśleć o kolorach, zdjęciach i układzie strony, warto odpowiedzieć sobie na dwa podstawowe pytania: Po co Ci strona?  Dla kogo ją robisz? Jeśli tego nie nazwiesz na początku, bardzo łatwo skończyć z „ładną wizytówką”, która nic konkretnego nie robi dla Twojego biznesu. Pomyśl o stronie jak o pracowniku w firmie. Dobry pracownik ma zakres obowiązków, cele i to po nim widać, czy „dowodzi”. Ze stroną jest podobnie.

    Twoja strona może mieć m.in. takie zadania:

    • Pozyskiwać zapytania (tzw. leady) – np. poprzez formularz kontaktowy, zapisy na wycenę czy rezerwację terminu rozmowy.
    • Sprzedawać – jeśli planujesz sklep internetowy lub przynajmniej sprzedaż voucherów czy zapisów na szkolenia.
    • Budować wizerunek eksperta – szczególnie jeśli prowadzisz gabinet, kancelarię lub firmę doradczą.
    • Informować i odciążać Cię od powtarzalnych pytań – np. dzięki sekcjom: cennik, najczęstsze pytania, zasady współpracy.

    Drugi element układanki to konkretne osoby, które mają wejść na Twoją stronę. Nie „wszyscy” i nie „klienci”, tylko możliwie konkretne grupy.

    Możesz zadać sobie takie pytania:

    • Kto zazwyczaj kupuje moje usługi / produkty? – właściciel firmy, menedżer, mama z dzieckiem, osoba 50+ szukająca specjalisty.
    • Z jakimi problemami do mnie przychodzą? – „boli mnie kręgosłup”, „potrzebuję strony, która wreszcie coś sprzedaje”, „szukam wyjątkowego prezentu”.
    • Co już wiedzą o mojej ofercie, a czego się obawiają? – cena, jakość, czas realizacji, formalności.

    Jak połączyć cele biznesowe z potrzebami klientów?

    Teraz łączymy oba światy: Twoje cele oraz potrzeby klientów.


    1. Działania użytkownika (CTA)

      Zastanów się, co konkretnie ma zrobić osoba na stronie:

      • zadzwonić,
      • wypełnić formularz,
      • zapisać się na newsletter,
      • pobrać ofertę,
      • zarezerwować termin,
      • dodać produkt do koszyka.
    2. To są tzw. CTA (call to action) – wezwania do działania, które później projektant umieści w widocznych miejscach na stronie („Umów wizytę”, „Poproś o wycenę”, „Kup teraz”).
    3. Język i styl komunikacji

      Jeśli Twoi klienci nie są techniczni, nie ma sensu zasypywać ich żargonem. Jeśli pracujesz z biznesem, możesz pozwolić sobie na bardziej formalny styl. Dla każdej grupy klientów zadaj sobie pytanie:

      • Jak ta osoba mówi i myśli?
      • Czego się boi?
      • Jakich słów używa na co dzień?
    4. Dzięki temu teksty na stronie będą dla niej zrozumiałe i „bliskie”, a nie oderwane od rzeczywistości.
    5. Jak mierzyć, czy to działa?

      Żeby wiedzieć, czy strona spełnia swoją rolę, warto na starcie ustalić, co będziesz liczyć, np.:

      • ile formularzy kontaktowych spływa miesięcznie,
      • ile jest telefonów „ze strony”,
      • ile zamówień w sklepie,
      • ile osób zapisuje się na newsletter.
    6. Tym zajmuje się później analityka (np. Google Analytics, piksel Meta), ale na tym etapie ważne jest tylko, żebyś wiedział(a), co dla Ciebie oznacza „sukces strony”.

    Uporządkuj ofertę i przewagi konkurencyjne

    Zanim zaczniemy układać stronę, warto zrobić porządek w… ofercie.

    Bo nawet najlepsza grafika i technologia nie pomogą, jeśli klient po wejściu na stronę nadal nie wie:

    • Co dokładnie sprzedajesz
    • Dla kogo to jest
    • Dlaczego miałby wybrać właśnie Ciebie, a nie konkurencję

    Spisz wszystko, co oferujesz – a potem uprość
    Na początek weź kartkę (albo Excel) i wypisz:

    • Wszystkie usługi, które świadczysz
    • Wszystkie produkty, które sprzedajesz
    • Dodatki / opcje (np. szkolenia, konsultacje, serwis, abonamenty)

    Nie przejmuj się na tym etapie kolejnością ani logiką – po prostu zrzut wszystkiego, co robisz. Potem zadaj sobie kilka pytań

    • Czy są rzeczy, których już prawie nie robię i nie chcę promować?
    • Czy są usługi, które zabierają dużo czasu, a mało zarabiają?
    • Czy coś się powiela (np. trzy usługi, które w praktyce są jedną)?

    To świetny moment, żeby:

    • Pewne rzeczy usunąć z oferty
    • Inne połączyć pod jedną nazwą
    • Jeszcze inne przesunąć do kategorii „usługi dodatkowe”, a nie główne

    Wybierz swoje „lokomotywy sprzedaży”

    Nie wszystkie elementy oferty są równie ważne. Zwykle masz:

    • 2–3 główne usługi / produkty, na których najbardziej Ci zależy,
    • resztę – dodatki, uzupełnienia, opcje „na później”.
/li>

    Te główne rzeczy nazywamy roboczo „lokomotywami sprzedaży” – to one mają ciągnąć cały pociąg Twojego biznesu.
    Zadaj sobie pytania:

    • Na czym najlepiej zarabiasz?
    • Co najczęściej zamawiają klienci?
    • Co chcesz szczególnie promować w najbliższych miesiącach / latach?

    To właśnie te kluczowe elementy oferty powinny:

    • Być najbardziej widoczne na stronie głównej
    • Mieć osobne podstrony z dokładnym opisem
    • Być wyróżnione w menu, nagłówkach, sekcjach typu „Nasza główna oferta”

    Resztę usług możesz pokazać jako:

    • „Usługi dodatkowe”
    • „Dla wymagających”
    • „Opcje rozszerzone”

    Nazwij jasno, dla kogo są Twoje usługi

    Jeżeli Twoja oferta jest „dla wszystkich”, to w praktyce często nie trafia do nikogo konkretnie.

    Spróbuj przy każdej głównej usłudze dopisać:

    • Dla kogo to jest (np. małe firmy, gabinety, e-commerce, klienci indywidualni)
    • Do jakiego problemu / sytuacji to pasuje (np. „startujesz z nową marką”, „masz starą stronę, która nie działa”, „przenosisz sprzedaż do internetu”)

    Przykłady typu opisu:

    • „Strony internetowe dla małych firm usługowych, które chcą wreszcie mieć stronę, z której klienci naprawdę dzwonią”
    • „Sklepy internetowe dla firm, które sprzedają już offline i chcą wejść w sprzedaż online bez przepalania budżetu”

    Takie doprecyzowanie ułatwi później pisanie treści na stronę i sprawi, że klient szybciej pomyśli: „Aha, to jest dokładnie dla mnie”.

    Wyciągnij na wierzch swoje przewagi (USP)

    Kolejny krok to odpowiedź na pytanie: Dlaczego ktoś miałby wybrać właśnie Ciebie, a nie inną podobną firmę? To są Twoje przewagi konkurencyjne, czasem nazywane USP (Unique Selling Proposition). To nie musi być nic „kosmicznego”. Często sprawdzają się bardzo proste rzeczy:

    • Specjalizacja w konkretnej branży (np. strony dla gabinetów, kancelarii, deweloperów)
    • Sposób współpracy (np. „prowadzimy Cię za rękę i pomagamy z treściami”)
    • Szybkość reakcji (np. „odpisujemy w 24h robocze”)
    • Wsparcie po wykonaniu usługi (np. „szkolenie z obsługi strony”, „opieka techniczna przez 6 miesięcy”)
    • Transparentne zasady rozliczeń (np. „stała cena, bez ukrytych kosztów”)

    Dobrze jest wypisać 3–5 takich punktów, które są prawdziwe i które możesz z czystym sumieniem obiecać klientowi.  Później trafią one na:

    • Stronę główną (np. sekcja „Dlaczego warto z nami współpracować”)
    • Podstrony ofertowe (np. jako wypunktowanie)
    • Formularz kontaktowy / stopkę („Bezpłatna wycena w 24h” itd.)

    Co z tego wynika dla strony www?

    Co z tego wynika dla strony www?

    • Posprzątaną ofertę
    • Wybrane lokomotywy sprzedaży
    • Jasno opisane grupy docelowe
    • Spisane przewagi konkurencyjne

    to projektant strony:

    • Wie, które usługi pokazać na stronie głównej
    • Wie, które schować głębiej jako usługi dodatkowe
    • Wie, jak ułożyć menu („Oferta” z podziałem na główne kategorie)
    • Wie, jakie komunikaty i wyróżniki wpisać na grafiki, w nagłówki i przycisk CTA

    A Ty zyskujesz coś jeszcze ważniejszego: porządek w głowie i spójne opowiedzenie o tym, co robisz. Dzięki temu strona internetowa staje się przedłużeniem Twojej realnej oferty, a nie zbiorem pzypadkowych haseł.

    Zaplanuj strukturę strony (mapa i menu)

    Kiedy masz już uporządkowaną ofertę i wiesz, do kogo mówisz, czas ułożyć szkielet strony – czyli strukturę i menu.
    Dobrze zaplanowana struktura sprawia, że:

    • Klient szybko odnajduje to, czego szuka
    • Strona jest intuicyjna – nie trzeba się domyślać, gdzie kliknąć
    • Łatwiej później rozbudowywać ją o kolejne zakładki
    • Google lepiej „rozumie” stronę (co pomaga w pozycjonowaniu)

    Zacznij od prostego szkieletu – mniej znaczy lepiej
    Na start nie potrzebujesz 20 zakładek. Dla większości firm spokojnie wystarcza prosty układ typu:

    • Strona główna – wizytówka całości, najważniejsze skróty i zachęta do kontaktu
    • O firmie / O nas – kim jesteś, dlaczego można Ci zaufać
    • Oferta (z podstronami) – opis usług / produktów
    • Realizacje / Portfolio / Case studies – przykłady tego, co już zrobiłeś/aś
    • Blog / Poradnik – jeśli planujesz publikować artykuły
    • Kontakt – formularz, dane firmy, mapa, social media

    Struktura przyjazna dla Ciebie i dla Google

    Dobrze zaplanowana struktura pomaga nie tylko użytkownikowi, ale też… Google’owi. Nie musisz znać SEO, żeby zrobić kilka prostych rzeczy dobrze:

    • Zadbaj, by każda ważna usługa miała osobną podstronę np. (strony-internetowe, /sklepy-internetowe, /rebranding), zamiast upychać wszystko na jednej stronie
    • Nazwy zakładek i adresy URL niech będą zrozumiałe, np. „Oferta / Strony internetowe”, a nie „Oferta / Pakiet 1”
    • Treści na ważnych podstronach (oferta, realizacje, blog) później łatwiej będzie pozycjonować na konkretne frazy

    Na tym etapie nie musisz mieć gotowych tekstów ani grafiki. Wystarczy, że spiszesz główne zakładki (menu) i dodasz do nich potrzebne podstrony.

    Przygotuj treści na stronę (copy i materiały)

    Jakie teksty są potrzebne na start? (sekcja po sekcji)
    Poniżej masz prostą listę, którą możesz potraktować jako checklistę.
 Nie musisz pisać wszystkiego idealnie – ważne, żeby były konkretne informacje.

    1

    Strona główna

    To wizytówka całości – tutaj odpowiadasz na 3 pytania:

    • Kto? – Kim jesteś / jaka to firma?
    • Co? – Co konkretnie oferujesz?
    • Dla kogo? – Komu to ma pomagać?

    Przydadzą się takie elementy:

    • Krótkie hasło w nagłówku (np. „Projektujemy strony internetowe, które naprawdę sprzedają”).
    • 2–3 zdania rozwinięcia – czym się zajmujesz i w czym się specjalizujesz.
    • Krótkie zajawki oferty („Strony www”, „Sklepy internetowe”, „Rebranding” – każda z odnośnikiem).
    • 2–3 kluczowe korzyści / przewagi (dlaczego warto do Ciebie napisać).

    Prosty call to action: „Napisz do nas po wycenę”, „Umów darmową konsultację”.

    2

    Zakładka „O nas / O mnie”

    To miejsce, gdzie budujesz zaufanie.

    Zapisz:

    • Jak powstała firma / czym się zajmujesz na co dzień.
    • Z kim najczęściej pracujesz (jakie branże, jacy klienci).
    • Co jest dla Ciebie ważne w pracy (np. terminowość, prosty kontakt, edukowanie klienta).
    • Krótką historię w ludzkim języku, bez korporacyjnych frazesów.

    Możesz dodać też:

    • krótkie bio właściciela / zespołu,
    • zdjęcie (nawet zwykłe, ale naturalne) – ludzie lubią wiedzieć, z kim rozmawiają.
    3

    Zakładka „Oferta” (i jej podstrony)

    Tu przyda się najbardziej Twoje uporządkowanie z poprzedniego kroku.

    Na początek:

    • Nazwa usługi wprost (bez „magicznych” nazw).
    • 2–3 zdania: dla kogo jest ta usługa i w jakiej sytuacji się przydaje.
    • Lista korzyści: co klient zyska po skorzystaniu? (konkretnie, nie „kompleksowa obsługa na najwyższym poziomie”).
    • Krótki opis, jak wygląda współpraca krok po kroku (np. 1. Rozmowa, 2. Wycena, 3. Projekt, 4. Wdrożenie).

    Jeśli możesz, dodaj choć ogólną informację o:

    • orientacyjnym budżecie („projekty zaczynamy od…”, „najczęściej mieszczą się w przedziale…”),
    • czasie realizacji („standardowo X–Y tygodni”).
    4

    Realizacje / Portfolio / Case studies

    Tu pokazujesz efekty swojej pracy.

    Dla każdej realizacji przygotuj:

    • krótki opis klienta / branży,
    • do jakiego problemu / celu została wykonana praca („klient potrzebował strony, która…”),
    • co dokładnie zrobiłeś/aś (np. strona www + logo + teksty),
    • efekt – jeśli masz: wzrost zapytań, lepsza widoczność, opinia klienta.

    Nie musisz od razu mieć 20 realizacji – na start wystarczą 3–5 dobrze opisanych przykładów.

    5

    Kontakt

    Tutaj najważniejsze są konkrety:

    • adres e-mail, telefon,
    • formularz kontaktowy (jakie pola chcesz, żeby klient wypełnił? np. imię, e-mail, rodzaj usługi, budżet),
    • godziny kontaktu (jeśli istotne),
    • linki do social mediów, jeśli faktycznie z nich korzystasz.

    Możesz dodać jedno zdanie, czego klient może się spodziewać po wysłaniu formularza, np.:
    „Odpowiemy w ciągu 24 godzin w dni robocze z propozycją dalszych kroków.”

    Zdjęcia, wideo, grafiki – co warto zebrać?

    Nie musisz od razu organizować profesjonalnej sesji zdjęciowej, choć to świetna inwestycja.  Na start możesz przygotować:

    • Zdjęcia Ciebie / zespołu – nawet zrobione dobrym telefonem, byle w miarę naturalne i w sensownym otoczeniu (biuro, gabinet, miejsce pracy)
    • Zdjęcia realizacji – ekrany stron, projekty graficzne, zdjęcia produktów, wnętrz, itp.
    • Zdjęcia miejsca, w którym pracujesz – gabinet, biuro, salon, warsztat

    Kilka praktycznych wskazówek:

    • Unikaj bardzo ciemnych, rozmazanych zdjęć
    • Lepiej mieć kilka porządnych niż 50 słabych
    • Jeśli korzystasz ze zdjęć stockowych (kupowanych / darmowych), dobrze byłoby dobrać je spójnie z tym, co robisz – nie „typowe korpo-uśmiechy”, jeśli pracujesz w zupełnie innej atmosferze

    Jeśli masz wideo (np. krótkie wypowiedzi, prezentacje, fragmenty szkoleń), możesz je wykorzystać później na stronie jako:

    • Wstęp do oferty („Zobacz, jak pracujemy”)
    • Materiał na podziękowanie po wysłaniu formularza
    • Element budowania zaufania

    Najczęstsze błędy w treściach (których łatwo uniknąć)

    Przygotowując teksty, zwróć uwagę na kilka pułapek:

    1. Pisanie „pod siebie”, nie pod klienta
      • Dużo o sobie, mało o tym, jak pomagasz klientowi
      • Zamiast: „Jesteśmy prężnie rozwijającą się firmą…”
        Lepiej: „Pomagamy małym firmom w X, żeby mogły Y”
    2. Za dużo ogólników
      • „Wysoka jakość”, „indywidualne podejście”, „kompleksowe usługi” – to ma każdy
      • Pokaż, co to znaczy w praktyce: terminowość, konkretne procesy, realne efekty
    3. Ściany tekstu bez podziału
      • Brak nagłówków, akapitów i wypunktowań
      • Internauta skanuje, nie czyta jak powieści – treść musi być „łatwa w przeskanowaniu”
    4. Brak konkretnego zaproszenia do działania
      • Opis oferty jest, ale nigdzie nie ma: „Napisz do nas”, „Poproś o wycenę”, „Umów konsultację”
      • Upewnij się, że na najważniejszych podstronach są przyciski lub linki prowadzące do kontaktu

    Sprawdź i uporządkuj elementy wizualne marki

    Co już masz? Zrób „inwentaryzację” wizualną

    Na początek odpowiedz sobie szczerze na kilka pytań:

    • Czy masz logo, z którego jesteś zadowolony/a?
    • Czy masz określone kolory firmowe (nie tylko „niebieski”, ale konkretne odcienie)?
    • Czy używasz jakiejś czcionki (fontu) w materiałach – i czy jest spójna?
    • Czy Twoje materiały (wizytówki, ulotki, grafiki do social mediów) wyglądają podobnie, czy każdy jest „z innej bajki”?

    Warto zebrać w jedno miejsce wszystko, czym dysponujesz:

    • pliki z logo,
    • poprzednie projekty (ulotki, banery, katalogi, prezentacje PDF),
    • screeny grafik z social mediów,
    • jeśli masz – fragmenty księgi znaku lub wytycznych od grafika.

    To będzie bardzo pomocne dla projektanta strony – nawet jeśli później zdecydujecie się coś odświeżyć.

    Logo – czy nadaje się do internetu?

    Jeśli masz już logo, zadaj sobie kilka prostych pytań:

    • Czy logo wygląda dobrze w małym rozmiarze? (np. w rogu strony, na telefonie)
    • Czy da się je pokazać na jasnym i ciemnym tle?
    • Jeśli masz tylko mały obrazek JPG wycięty z wizytówki sprzed 10 lat:
      • da się coś z tym zrobić, ale
      • być może warto rozważyć odświeżenie logo lub choć jego „reakonstrukcję” w lepszej jakości.

    Nie musisz od razu robić pełnego rebrandingu, ale:

    • poprawione, czytelne logo w dobrych plikach
 bardzo ułatwia przygotowanie nowoczesnej strony.

    Kolory marki – nie tylko „niebieski i szary”

    Na stronie internetowej kolor ma kilka zadań:

    • buduje klimat (nowoczesny, elegancki, przyjazny, „eko”, itp.),
    • pomaga odróżnić ważne elementy (np. przyciski, linki, nagłówki),
    • wpływa na czytelność (jasny tekst na białym tle to zły pomysł).

    Jeśli do tej pory wybierałeś/aś kolory „na oko”, to dobry moment, żeby:

      1. Ustalić główny kolor marki – np. odcień niebieskiego, zieleni, beżu.
      2. Dobrać kolor uzupełniający (np. do wyróżnień, przycisków).
      3. Zadbać o kolor tła (zwykle jasny) i kolor tekstu (kontrastowy).

    Dla projektanta bardzo pomocne będzie, jeśli podasz:

    • przykład: „Lubię ten odcień zieleni z ulotki / tej strony”,
    • albo konkretny kod koloru, jeśli go masz (np. #0D6EFD – tak zapisuje się kolor w internecie).

    Nie musisz tego dobierać samodzielnie – często to rola grafika, ale Twoje:

    • skojarzenia („ma być lekko, nowocześnie, niekrzykliwie”),
    • preferencje („lubię zielenie, nie chcę czerwieni”),
    • pomogą wypracować spójny zestaw.

    Co przekazać wykonawcy strony?

    Żeby projektant mógł od razu zacząć sensownie pracować, warto przygotować:

    • Pliki logo – najlepiej wektorowe (.ai, .eps, .svg) + wersje PNG na jasnym i ciemnym tle.
    • Przykłady materiałów – ulotki, banery, prezentacje, posty z social mediów, które „czujesz, że są Twoje”.
    • Informację:
      • – „to zostaje” (np. kolory, styl),
      • – „to można zmienić / odświeżyć” (np. układ, typografia).

    Lista funkcjonalności i integracji

    Do tej pory mówiliśmy głównie o treściach i wyglądzie. Teraz czas na to, żeby zaplanować, co strona ma umieć –
    czyli jakie funkcje będą na niej dostępne i z jakimi narzędziami powinna się łączyć.

    Zastanów się: co użytkownik ma MÓC zrobić na stronie?

    Wyjdźmy od drugiej strony – od klienta.
    Pomyśl, co ma być możliwe na stronie dla osoby, która na nią wejdzie:

    • Skontaktować się z Tobą
      • formularz kontaktowy,
      • kliknięcie w numer telefonu (na telefonie od razu otwiera się połączenie),
      • kliknięcie w maila,
      • mapa z dojazdem (jeśli masz lokalizację stacjonarną).
    • Zamówić lub zarezerwować
      • rezerwacja wizyty / konsultacji online (kalendarz, wybór terminu),
      • zapis na szkolenie / warsztat,
      • zamówienie usługi (np. pakietu) z płatnością od razu lub po kontakcie,
    • Zapisać się
      • zapis na newsletter,
      • zapis na listę zainteresowanych szkoleniem / webinarem,
      • pobranie materiału w zamian za zostawienie maila (tzw. lead magnet).
    • Kupić
      • dodanie produktu do koszyka,
      • wybór sposobu dostawy,
      • opłacenie zamówienia (integracja z płatnościami online).
    • Uzyskać pomoc / porozmawiać
      • czat na stronie (z Tobą lub zespołem),
      • prosty formularz „oddzwonimy do Ciebie”,
      • FAQ (najczęstsze pytania i odpowiedzi).

    Wypisz sobie wszystkie rzeczy, które przychodzą Ci do głowy – nawet jeśli nie wszystkie wdrożysz od razu. To jest Twoja lista życzeń funkcjonalnych.

    „Must have” – na start nowej strony

    To funkcje, bez których strona po prostu nie spełni swojej roli, np.:

    • formularz kontaktowy lub zapytanie o wycenę,
    • dane kontaktowe w widocznym miejscu (mail, telefon, adres),
    • proste mechanizmy zgód (RODO, zgoda na kontakt),
    • podstawowe integracje analityczne (np. Google Analytics, piksel Meta – jeśli planujesz reklamy),
    • jeśli masz sklep – podstawowe płatności i obsługę zamówień.

    Formularze – nie tylko „Imię, nazwisko i treść wiadomości”

    Formularz kontaktowy to jedna z najważniejszych funkcji strony.
    Zastanów się:

    • Jakie informacje naprawdę są Ci potrzebne, żeby sensownie odpowiedzieć?
    • Co możesz uprościć, żeby nie zniechęcić użytkownika?

    Przykładowe pola:

    • imię lub nazwa firmy,
    • adres e-mail,
    • numer telefonu (opcjonalnie lub wymagany, zależnie od branży),
    • temat / rodzaj usługi (np. wybór z listy),
    • krótki opis potrzeby.

    Im mniej pól, tym większa szansa, że ktoś formularz wypełni. Możesz też rozważyć osobne formularze dla różnych usług, jeśli bardzo się różnią.

    Integracje z narzędziami, których używasz

    Prawdopodobnie już teraz korzystasz z różnych narzędzi. Strona może je połączyć:

    • CRM (system do zarządzania klientami)
      • np. lejek sprzedażowy, statusy klientów, historia kontaktu,
      • formularz na stronie może od razu dodawać kontakty do bazy.
    • Narzędzie do newslettera / mailingu
      • np. MailerLite, Mailchimp, FreshMail itp.
      • Zapis na newsletter ze strony od razu ląduje w odpowiedniej liście.
    • System rezerwacji wizyt / spotkań
      • np. Calendesk, Booksy, systemy branżowe, kalendarze Google.
      • Klient wybiera termin, a Ty dostajesz powiadomienie i wszystko jest uporządkowane.
    • Płatności online
      • np. Przelewy24, PayU, Tpay, Stripe itp.
      • Potrzebne przy sklepie, ale też przy sprzedaży pojedynczych usług, szkoleń, konsultacji.
    • Systemy magazynowe / fakturowe / księgowe
      • w e-commerce czasem warto zintegrować sklep z systemem fakturowym lub magazynem (fakturownia, firma, wfirma).

    Tu nie chodzi o to, żebyś znał(a) nazwy wszystkich narzędzi. Wystarczy, że:

    • spiszesz, z czego już korzystasz,
    • dodasz, co chciał(a)byś mieć zautomatyzowane („chciałabym, żeby po wypełnieniu formularza kontakt trafiał od razu do…”, „chcę, żeby klienci mogli wybrać termin w kalendarzu”).

    Zapisz to w prostej formie – to nie musi być dokument techniczny

    Nie musisz tworzyć skomplikowanej specyfikacji. Wystarczy, że przygotujesz coś w tym stylu (np. w Wordzie / Google Docs):

    • Kontakt
      • formularz kontaktowy (pola: imię, e-mail, telefon, temat, wiadomość),
      • możliwość kliknięcia w numer telefonu (na telefonie dzwoni od razu),
      • link do Google Maps.
    • Zapisy / rezerwacje
      • klient może wybrać termin konsultacji w kalendarzu (integracja z … lub zaproponuj),
      • po wysłaniu zapisu trafia do mnie na maila.
    • Newsletter
      • prosty formularz („podaj e-mail, zaznacz zgody, kliknij”),
      • integracja z (tu nazwa narzędzia, jeśli masz).
    • Sklep (jeśli dotyczy)
      • koszyk,
      • płatności online (np. Przelewy24 – jeśli masz preferencje),
      • wysyłka: kurier, paczkomat.
    • Analityka
      • Google Analytics,
      • piksel Meta (jeśli planujesz reklamy na Facebooku / Instagramie).

    Integracje z narzędziami, których używasz

    Prawdopodobnie już teraz korzystasz z różnych narzędzi. Strona może je połączyć:

    • CRM (system do zarządzania klientami)
      • np. lejek sprzedażowy, statusy klientów, historia kontaktu,
      • formularz na stronie może od razu dodawać kontakty do bazy,
    • Narzędzie do newslettera / mailingu
      • np. MailerLite, Mailchimp, FreshMail itp.
      • zapis na newsletter ze strony od razu ląduje w odpowiedniej liście.
    • System rezerwacji wizyt / spotkań
      • np. Calendesk, Booksy, systemy branżowe, kalendarze Google.
      • klient wybiera termin, a Ty dostajesz powiadomienie i wszystko jest uporządkowane.
    • Płatności online
      • np. Przelewy24, PayU, Tpay, Stripe itp.
      • potrzebne przy sklepie, ale też przy sprzedaży pojedynczych usług, szkoleń, konsultacji.
    • Systemy magazynowe / fakturowe / księgowe
      • w e-commerce czasem warto zintegrować sklep z systemem fakturowania lub magazynem (fakturownia, firma, wfirma).

    Tu nie chodzi o to, żebyś znał(a) nazwy wszystkich narzędzi. Wystarczy, że:

    • spiszesz, z czego już korzystasz,
    • dodasz, co chciał(a)byś mieć zautomatyzowane („chciałabym, żeby po wypełnieniu formularza kontakt trafiał od razu do…”, „chcę, żeby klienci mogli wybrać termin w kalendarzu”).

    Wymagania techniczne i formalne

    To jest ten fragment przygotowań, który większość osób chciałaby „ominąć” – domeny, hostingi, RODO, cookies…
    Na szczęście, żeby świadomie podjąć decyzje, nie musisz być informatykiem ani prawnikiem. Warto jednak wiedzieć, o co zapytać wykonawcę i co ustalić przed startem.

    Domena – adres Twojej strony

    Domena to po prostu adres, pod którym znajdziemy Twoją stronę, np.
twojafirma.pl
    Dobrze, jeśli:

    • jest prosta do zapisania i wymówienia,
    • nie ma bardzo skomplikowanych myślników czy dziwnych końcówek,
    • da się bez problemu podać ją przez telefon („proszę wejść na…”).

    Kilka praktycznych wskazówek:

    • Jeśli możesz, wybierz .pl (dla polskich klientów) albo .com (dla bardziej międzynarodowego działania).
    • Sprawdź, czy domena nie jest łudząco podobna do innej, znanej marki (żeby uniknąć pomyłek i problemów).
    • Dobrze, jeśli to Ty jesteś właścicielem domeny (na swoje dane / firmę), a nie wykonawca – wtedy masz nad nią pełną kontrolę.

    Warto ustalić z wykonawcą:

    • kto rejestruje domenę (Ty czy agencja),
    • na kogo będzie zarejestrowana,
    • kto będzie mieć dostęp do panelu (login/hasło).

    Hosting – gdzie „mieszka” Twoja strona

    Jeśli domena to adres, to hosting jest „mieszkaniem” Twojej strony – miejscem na serwerze, gdzie przechowywane są pliki.
    Na co zwrócić uwagę (nietechnicznie):

    • Stabilność i bezpieczeństwo – strona nie powinna co chwilę „leżeć”.
    • Wsparcie techniczne po polsku (jeśli tego potrzebujesz).
    • Możliwość łatwego robienia kopii zapasowych (backupów).
    • Rozsądna cena – dla małej/średniej firmy zwykle wystarczy hosting w granicach kilkuset zł rocznie.

    Najprościej:

    • Możesz kupić hosting samodzielnie (np. w firmie, którą poleci wykonawca),
    • albo wykupić go „w pakiecie” u wykonawcy – ważne, żebyś wiedział(a):
      • gdzie dokładnie jest strona,
      • kto zarządza serwerem,
      • co się dzieje, jeśli kiedyś zmienisz wykonawcę.

    Certyfikat SSL – kłódeczka przy adresie

    To ten mały symbol kłódki przy adresie strony (i adres zaczynający się od https:// zamiast http://).
    Dlaczego to ważne:

    • przeglądarki oznaczają strony bez SSL jako „niebezpieczne”,
    • dane wysyłane przez formularze są szyfrowane,
    • to już standard, szczególnie jeśli zbierasz jakiekolwiek dane (np. kontaktowe).

    Dla Ciebie ważne jest:

    • żeby certyfikat SSL był włączony i poprawnie skonfigurowany,
    • żeby automatycznie się odnawiał (wiele firm hostingowych ma to w cenie).

    O to możesz po prostu poprosić wykonawcę – ale warto wiedzieć, że bez SSL się dziś nie startuje.

    Kopie zapasowe (backupy) – „plan B”, gdy coś pójdzie nie tak

    Nawet najlepiej zrobiona strona to wciąż system informatyczny – czasem coś się zepsuje, zostanie coś przypadkiem skasowane, albo aktualizacja pójdzie nie tak.
    Dlatego ważne pytania:

    • Czy hosting robi automatyczne kopie zapasowe (np. raz dziennie / raz na kilka dni)?
    • Jak długo są przechowywane (np. 7 dni, 14 dni)?
    • Czy jest możliwość ręcznego backupu przed większymi zmianami (np. przed aktualizacją lub wprowadzeniem nowej funkcji)?
    • Kto w praktyce odtwarza stronę z kopii, jeśli coś się stanie – Ty czy wykonawca?

    Idealnie, jeśli:

    • istnieje zarówno backup po stronie hostingu,
    • jak i dodatkowa kopia po stronie wykonawcy (np. raz w miesiącu).

    Aktualizacje i bezpieczeństwo

    Jeśli strona będzie oparta o system typu WordPress (bardzo częsty wybór), to:

    • sama strona,
    • wtyczki (dodatki),
    • szablon (motyw),
    • potrzebują co jakiś czas aktualizacji.

    Dlaczego?

    • zwiększa to bezpieczeństwo,
    • dodaje nowe funkcje,
    • zmniejsza ryzyko, że coś przestanie działać, gdy internet się „zmieni”.

    Dobrze ustalić:

    • kto odpowiada za aktualizacje po zakończeniu projektu: Ty czy wykonawca?
    • czy jest możliwość stałej opieki technicznej (np. w abonamencie),
    • co wchodzi w zakres takiej opieki (aktualizacje, szybka reakcja na usterki, drobne poprawki).

    To ważne, bo strona to nie jest rzecz, którą „się raz zrobi i zapomina”.
 Lepiej mieć kogoś, kto o nią dba.

    RODO, polityka prywatności i regulaminy

    Jeśli na stronie:

    • zbierasz dane kontaktowe (np. przez formularz),
    • prowadzisz newsletter,
    • sprzedajesz produkty / usługi online,

    to obowiązują Cię różne wymogi prawne (RODO, regulaminy, obowiązki informacyjne).
    W praktyce oznacza to, że:

    • na stronie powinna być polityka prywatności – informująca m.in.:
    • jakie dane zbierasz,
    • kto jest administratorem danych (Twoja firma),
    • w jakim celu przetwarzasz dane i na jakiej podstawie,
    • komu dane są powierzane (np. dostawcy hostingu, system mailingowy),
    • jakie prawa ma osoba, której dane dotyczą.
    • przy formularzach kontaktowych i zapisach na newsletter powinny się pojawić odpowiednie zgody / klauzule (np. „Wyrażam zgodę na kontakt w sprawie oferty”, „Zapoznałem się z polityką prywatności”).
    • jeśli prowadzisz sprzedaż online, potrzebne będą też:
      • regulamin sklepu / świadczenia usług,
      • informacje o odstąpieniu od umowy, reklamacjach, płatnościach itp.

    Dobra praktyka:

    • ustalić z wykonawcą, czy w cenie projektu jest wdrożenie treści prawnych,
    • natomiast treści (polityka, regulaminy) dobrze jest przygotować lub przynajmniej skonsultować z prawnikiem – szczególnie przy sklepie internetowym.

    Cookies i zgody na marketing (baner, Consent Mode)

    Strona prawie na pewno będzie używać tzw. ciasteczek (cookies), np.:

    • do statystyk odwiedzin (Google Analytics),
    • do reklam remarketingowych (piksel Meta, Google Ads),
    • do działania różnych wtyczek.

    Dlatego:

    • na stronie powinien pojawić się baner cookies – informujący, że strona korzysta z plików cookie i dający możliwość wyboru (zaakceptowania / odrzucenia określonych kategorii).
    • jeśli korzystasz z Google Analytics, Google Ads, pikseli itp., warto wdrożyć rozwiązania zgodne z najnowszymi wymaganiami (np. Consent Mode, narzędzia typu CMP).

    Tu ważne jest głównie, żeby:

    • powiedzieć wykonawcy, z jakich narzędzi marketingowych planujesz korzystać,
    • ustalić, że wdroży technicznie odpowiedni baner / system zgód.

    Analityka: Google Analytics, piksel Meta i spółka

    Żeby wiedzieć, czy strona działa, potrzebujesz podstawowych danych:

    • ile osób ją odwiedza,
    • skąd przychodzą (Google, reklamy, social media),
    • co robią na stronie (ile osób wypełnia formularz, przechodzi do oferty itd.).

    Do tego służą m.in.:

    • Google Analytics 4 – narzędzie do statystyk,
    • piksel Meta (Facebook) – jeśli planujesz reklamy na Facebooku / Instagramie,
    • kody śledzące Google Ads, LinkedIn Ads itp.

    Na etapie przygotowań:

    • załóż konta (jeśli ich nie masz) albo
    • poproś wykonawcę o pomoc w założeniu i przekazaniu Ci dostępu jako właścicielowi.

    Ustal też:

    • jakie zdarzenia / cele chcesz mierzyć (np. wysłanie formularza, kliknięcie w telefon, zakup w sklepie),
    • gdzie mają być wpięte kody (przez Google Tag Manager, bezpośrednio itp. – to już zadanie techniczne).

    Ważne, żebyś Ty był(a) właścicielem kont, a wykonawca miał dostęp jako współpracownik – wtedy w razie zmiany wykonawcy dane zostają u Ciebie.

    Dostępy, własność i „sprawy na później”.

    Na koniec warto dopilnować kilku organizacyjnych rzeczy:

    • Kto będzie miał loginy i hasła do:
      • hostingu,
      • domeny,
      • panelu administracyjnego strony (np. WordPress),
      • narzędzi analitycznych (GA4, Meta, Google Ads itp.)?
    • Kto formalnie jest właścicielem:
      • domeny,
      • konta hostingowego,
      • kodu strony (tu dobrze, żeby umowa jasno to regulowała),
      • grafik, zdjęć, treści.

    W umowie z wykonawcą warto mieć zapisy, które mówią:

    • że po opłaceniu projektu masz prawo korzystać ze strony i materiałów w ramach swojej działalności,
    • w jakim zakresie możesz je edytować, rozwijać, przenosić do innego wykonawcy,
    • czy otrzymasz dostęp do wszelkich paneli (i w jakiej formie).

    SEO na starcie – o co zadbać przed projektowaniem

    SEO brzmi często jak coś bardzo technicznego, ale na tym etapie chodzi o prostą rzecz:
    Żeby ludzie, którzy szukają takich usług jak Twoje, mogli w ogóle znaleźć Twoją stronę w Google.

    Na starcie nie musisz znać algorytmów, „link buildingów” i innych trudnych słów.

    Ważne jest, żeby:

    • wiedzieć, na jakie hasła chcesz być widoczny,
    • tak ułożyć strukturę i treści, żeby Google widziało na stronie jasne tematy,
    • przekazać wykonawcy podstawowe informacje, zanim usiądzie do projektu.

    O co w ogóle chodzi w SEO dla Twojej strony?
    W dużym uproszczeniu:

    • ktoś wpisuje w Google np. „strona internetowa dla gabinetu”, „sklep internetowy dla małej firmy”, „fizjoterapeuta Kraków”,
    • Google próbuje dobrać takie strony, które najlepiej odpowiadają na to zapytanie,
    • im lepiej Twoja strona „mówi po ludzku” o tym, czym się zajmujesz i dla kogo, tym większa szansa, że się wyświetli.

    Dla Ciebie ważny jest nie „ruch za wszelką cenę”, tylko ruch od osób, które realnie mogą zostać klientami.

    Zrób prostą listę haseł, po których warto Cię znaleźć

    Nie potrzebujesz na tym etapie płatnych narzędzi. Wystarczy:

      1. Pomyśleć, co wpisaliby w Google Twoi klienci, kiedy szukają takich usług jak Twoje.
      2. Spisać to w jednym miejscu.

    Przykładowo (dla Twojej branży):

    • „strona internetowa dla małej firmy”,
    • „sklep internetowy na WordPress”,
    • „rebranding marki”,
    • „logo i strona dla firmy usługowej”,
    • „strony www Kraków” (jeśli działasz lokalnie),
    • „strona dla fizjoterapeuty”,
    • „strona dla dewelopera”,
    • „strona dla gabinetu kosmetycznego” (jeśli masz specjalizacje branżowe).

    Dodaj też:

    • nazwy swoich usług + miasto / region (jeśli pracujesz lokalnie):
      • „tworzenie stron www Kraków”,
      • „sklepy internetowe Kraków” itd.

    To nie musi być piękne – ważne, żeby wykonawca zobaczył:

    • jakimi tematami i słowami kluczowymi warto się zająć na Twojej stronie.

    Dopasuj słowa kluczowe do struktury strony

    Zasada jest prosta:
    Jedna ważna usługa = osobna podstrona = osobny temat dla Google.
    Jeśli masz w ofercie:

    • strony www,
    • sklepy internetowe,
    • rebranding,

    to najlepiej, żeby każda z tych usług miała:

    • osobną podstronę (np. /strony-internetowe, /sklepy-internetowe, /rebranding),
    • osobny główny nagłówek (H1),
    • treści opisujące dokładnie tę usługę.

    Dzięki temu:

    • użytkownik łatwiej znajdzie to, czego szuka,
    • Google widzi, że ta strona jest o konkretnym temacie (a nie o wszystkim naraz).

    Na swojej liście słów kluczowych możesz dopisać obok:

    • które hasła pasują do strony głównej,
    • które do konkretnej zakładki „Oferta”,
    • które mogą się pojawić w przyszłości na blogu / poradniku.

    Zaplanuj treści „pod SEO”: oferta + blog / poradnik

    Na starcie warto myśleć o SEO w dwóch warstwach:

    1. Podstrony ofertowe
      • to one mają się pojawiać na hasła typu: „strony internetowe dla firm”, „sklep internetowy na WordPress”, „rebranding marki”,
      • każda główna usługa powinna mieć własną podstronę z jasno opisanym zakresem,
      • jedna usługa = jeden temat, jeden główny nagłówek i konkretna treść.
    2. Blog / poradnik / artykuły edukacyjne
      • tu możesz odpowiadać na pytania klientów, np.:
      • „ile kosztuje strona internetowa w 2025 roku?”,
      • „strona firmowa czy landing page – co wybrać?”,
      • „jak przygotować się do rebrandingu?”.

    Na tym etapie nie musisz pisać artykułów, ale warto:

    • zrobić listę 5–10 tematów,
    • zaznaczyć, że planujesz blog / sekcję z poradami,
    • przekazać to wykonawcy – wtedy od razu zaplanuje miejsce na te treści.

    SEO lokalne – jeśli działasz głównie w określonym mieście / regionie

    Jeśli chcesz, żeby trafiali do Ciebie klienci z konkretnego miasta lub regionu, warto:

    • w treściach na stronie naturalnie wspominać lokalizację (np. „tworzymy strony www dla firm z Krakowa i okolic”),
    • zadbać o wizytówkę Google Moja Firma (Profil firmy w Google) – to osobny temat, ale mocno wspiera lokalne wyszukiwania,
    • mieć spójne dane firmy (nazwa, adres, telefon) w różnych miejscach w internecie (strona, wizytówka Google, social media, katalogi branżowe).

    Na etapie przygotowań możesz po prostu:

    • dopisać w dokumencie: „Zależy mi na klientach z: … [miasto, region]”,
    • zaznaczyć, że chcesz, by wykonawca dopasował strukturę i teksty pod lokalne SEO (jeśli to ważne).

    Co warto przekazać wykonawcy w kontekście SEO?

    Żeby ktoś, kto będzie robić stronę, mógł sensownie zaplanować SEO na starcie, przyda mu się od Ciebie:

    • lista głównych usług + parę haseł, jak klienci je nazywają,
    • informacja, czy bardziej celujesz w:
      • klientów z całej Polski,
      • czy raczej lokalnie (miasto/województwo),
    • lista tematów na artykuły / poradnik, które chciał(a)byś rozwijać,
    • informacja, czy masz / chcesz mieć:
      • blog,
      • sekcję z aktualnościami,
      • sekcję „poradnik” (np. dla klientów).

    Nie musisz mówić: „chcę być w top 3 na takie i takie słowa”.
 Wystarczy, że opiszesz realną sytuację klientów i to, co wpisują w Google – wykonawca przełoży to na język SEO.

    Podsumowanie i kolejny krok

    Najważniejsze wnioski w kilku punktach

    1. Powiązana z celami biznesowymi
      • wiesz już, po co Ci strona,
      • ma generować zapytania, sprzedaż,
      • wspierać wizerunek i obsługę klientów,
      • a nie być tylko „ładna”.
    2. Dopasowana do konkretnych ludzi, a nie „do wszystkich”
      • masz określone swoje grupy docelowe,
      • znasz ich problemy i potrzeby,
      • komunikacja na stronie trafia właśnie do nich.
    3. Spójna z Twoją ofertą i marką
      • uporządkowane usługi i przewagi,
      • spójne elementy wizualne,
      • czytelny i konsekwentny wizerunek.
    4. Przemyślana od środka
      • zaplanowana struktura strony,
      • określone podstawowe funkcje,
      • przemyślane integracje i wymagania techniczne.
    5. Gotowa na ruch z Google i reklam
      • wiesz, na jakie hasła chcesz się pojawiać,
      • masz pomysł na treści pod SEO i kampanie,
      • strona jest przygotowana pod pozyskiwanie ruchu.

    To wszystko przekłada się na bardzo prostą rzecz: zamiast tracić czas na chaotyczne „dogadywanie się” z wykonawcą, zaczynasz rozmowę z konkretnym planem.

    Podobne

    Rebranding – kiedy ma sens biznesowy? 10 sygnałów, że czas na zmianę wizerunku

    W tym artykule pokazuję 10 konkretnych sygnałów, że rebranding może mieć sens – oraz jak sprawdzić, czy u Ciebie to już „pora na zmianę”, czy raczej wystarczy delikatny lifting.

    icon Czytaj dalej

    Jak naprawić biały ekran śmierci WordPress?

    Biały ekran śmierci WordPress to powszechne zjawiskowo. To najczęściej występujący błąd, a przy tym najtrudniejszy do rozwiązania. Pojawia się najczęściej w momencie, kiedy chcesz wprowadzić jakąś zmianę w witrynie, a po odświeżeniu strony wyświetla się właśnie biały ekran.

    icon Czytaj dalej

    Jak zoptymalizować WordPressa we własnym zakresie?

    Zbudowanie własnej witryny w oparciu o WordPress jest świetnym wyborem również dla firm. Warto jednak pamiętać o tym, że stronę należy odpowiednio zoptymalizować, aby była przyjazna w odbiorze przez internautów. Dobra wiadomość jest taka, że możesz zrobić to we własnym zakresie. Zła, że jest to dość czasochłonne i wymagające. W artykule znajdziesz kilka przydatnych wskazówek.

    icon Czytaj dalej

    Porozmawiajmy

    Jeśli masz pytania lub chcesz lepiej poznać naszą ofertę – zadzwoń lub napisz. Możesz też umówić się na spotkanie z nami przy przepysznej kawie.